poniedziałek, 4 marca 2013

Sen




                W jej głowie raz po raz pojawiał się zniekształcony obraz róży. Była taka piękna i dostojna. Na początku jej płatki miały śnieżnobiały odcień, jednak w miarę upływu czasu po woli zaczęły barwić się na czerwono. Nagle wszystkie opadły pozostawiając po sobie zaledwie nagą łodygę. Gdy Angel wypuszczała ją z ręki była już tylko nic nieznaczącym zielonym patykiem. Jej oczu skierowały się ku górze i naraz dostrzegła miliony spadających płatków róży zabarwionych i intensywnym szkarłatem. Ten kolor zbudzał w niej pewnego rodzaju niepokój, którego nie mogła wytłumaczyć. Po chwili całe pomieszczenie usiane było czerwonym kwieciem.  Angel powoli brnęła na przód szukając wyjścia z zapełniającego się pomieszczenia, jednak nigdzie nie mogła go dostrzec. Zrezygnowana rozłożyła ręce na boki i rozkoszując się ostatnią chwilą radości runęła w potok czerwonych listków.  Wkrótce spadający płatek przesłonił jej oczy.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz